Domowe kosmetyki, Naturalne kosmetyki

Jak zrobić pastę do zębów – naturalna, domowa, wybielająca i najprostsza

Hej:)

Przepis na najprostszą robioną samodzielnie pastę do zębów znajdziecie już prawie wszędzie. Znajdziecie ją zatem i u mnie;) Mimo wszystko wierzę, że może jeszcze nie wszyscy o tym wiedzą, ale można całkiem samodzielnie, w 30 sekund zrobić swoją pastę, która działa i nie ma w sobie zbędnych składników, które sami nie do końca wiemy, jak działają i co nam robią. Ale już nawet bez żadnych negatywnych wizji o trujących toksycznych składnikach, bo po co tak się pesymistycznie nastawiać do życia (ja używam i tzw. naturalnych i „nienaturalnych” kosmetyków, z przewagą oczywiście naturalnych, ale staram się zbytnio nie panikować, choć Panika, to moje drugie imię), to taka pasta po pierwsze jest po prostu tania, a po drugie prosta i łatwa do zrobienia.

Składniki:
– olej kokosowy
– soda oczyszczona

Możecie dodać dwie krople olejku miętowego, bo mieszanka wychodzi dość wstrętna w smaku. Ja nie dodawałam i po kilku użyciach się przyzwyczaiłam.
Sposób przygotowania:
Zmieszać w małym słoiczku lub innym pojemniku olej kokosowy z sodą oczyszczoną:)
Proporcje musicie sobie sami ustalić tak, aby wyszła odpowiednia dla Was konsystencja, mogą być 3 łyżeczki sody na 3 łyżeczki oleju. W lato można przechowywać w lodówce, jeśli olej kokosowy zrobi się zbyt płynny.

A co nam daje własnoręcznie zrobiona pasta do zębów?
Olej kokosowy działa antybakteryjnie. Soda ładnie usuwa wszelkie zanieczyszczenia. Daje też satysfakcję, że zrobiliśmy coś samemu. Daje również wiedzę o tym, co dokładnie wkładamy do buzi.

 

Komu nie polecam?

Nie polecam tej pasty przede wszystkim osobom, które mają bardzo wrażliwe dziąsła. Soda może się okazać w takim przypadku jednak zbyt inwazyjna. Ja sama stosuję ją zazwyczaj raz na kilka dni, czasami trochę częściej. Nie wiem również, jak to by było w przypadku styczności tej pasty ze szczoteczką elektryczną. Ja mam do niej oddzielną, zwykłą szczoteczką, bo obawiam się, czy olej nie zrobi krzywdy szczoteczce elektrycznej, a silniejsze szorowanie moim dziąsłom i zębom. Ale może ktoś stosował tę pastę w ten sposób?

Dla mnie jest to zatem super sposób, aby zrobić coś dobrego dla siebie. Te dwa składniki akurat zawsze mam w domu, bo zarówno olej kokosowy, jak i sodę stosuję na przeróżne, przeróżne sposoby. To jest też dobre wyjście, jeśli akurat skończy Wam się Wasza ulubiona pasta do zębów, a nie macie w domu zapasu. A samo własnoręczne mieszanie oleju i sody sprawia, że za każdym razem przypomina mi się dzieciństwo i robienie zupy z piachu i wody.

Polecam wszystkim tym, którzy jeszcze tego przepisu nie wypróbowali!:)