Odchudzanie, Odżywianie, Przepisy, Uncategorized

Koktajl z jarmużu. Najprostszy z najprostszych i bardzo zielony.

Follow my blog with Bloglovin

 

Hej 🙂

 

 

Dziś przedstawię Wam koktajl z jarmużu, który piję w ostatnich tygodniach niemal codziennie z drobnymi kosmetycznymi zmianami, ale baza jest praktycznie zawsze ta sama. Może niekoniecznie ten koktajl zastąpi cały posiłek, ale może być świetnym dodatkiem do posiłku lub przekąską – wygląda jak sok. Jest bardzo lekki, pyszny i bardzo zielony.

 

 

Składniki:

  • duża garść jarmużu (duża!)
  • jabłko
  • szklanka wody

 

Wykonianie:

Umyte składniki wrzucamy do blendera, dolewamy wody i miksujemy.

 

 

Wychodzi nam z tego pyszny, zielony soczek, który można sobie popijać w ciągu dnia lub do posiłku. Lekko nasyci, jeśli ma być przekąską, nawodni, a przede wszystkim uzupełni nasze zapasy witamin i minerałów. Dodatek jabłka sprawia, że ten koktajl jest lekko słodki i nie czuć w nim tak bardzo zieleninki. Hmm, muszę przyznać, że sam jarmuż troszkę można wyczuć i nieprzyzwyczajeni muszą do tego smaku przywyknąć, ale po kilku takich koktajlach, wszystko co zielone w tym napoju zaczyna niesamowicie smakować 😉 Jeśli na początku jarmuż jest zbyt mocno wyczuwalny, można dać dwa jabłka.

 

 

Koktajle, jak już możecie się domyślać, to mój ulubiony sposób na zjadanie większej ilości zielonych warzyw. Zjadam taką miseczkę jarmużu w postaci koktajlu bez żadnego problemu. Żeby to samo zjeść w sałatce, trzeba już się trochę namachać szczęką. To jest też dobry sposób, żeby przemycić zielone warzywa dzieciom (a nawet mężom), nawet tym które uciekają na widok sałaty.

 

 

Smacznego!!! 🙂

 

 

 

 

 

 

  • Ja lubię dorzucić jeszcze banana 🙂

    • Dorota

      Ja nie wiem co się stało, bo chyba 98% koktajli robionych przeze mnie w ciągu ostatnich 4 lat miało w sobie przynajmniej jednego banana, a jakoś w tym miesiącu banany sobie leżą, a ja wolę same liście i jabłka 😉

  • Mi jarmuż nie do końca w koktajlach smakuje, bo czuję w nim szczaw 😛 Muszę jednak znów popróbować, lubię kwaśne mieszanki, z zielonym jabłuszkiem mógłby być okej 😀 Twój wygląda smakowicie, chociaż ja wolę owocowe kompozycje 😀

    • Dorota

      Oj tak, jarmuż nie każdemu będzie smakował. Ale da się zrobić właśnie tak, żeby go nie było zbytnio czuć 😉 Ten koktajl w wersji ze szpinakiem jest trochę delikatniejszy. A ja to planuję następnym razem dorzucić jeszcze brokuły, żeby „wyostrzyć” smak 🙂

      • Myślałam właśnie o szpinaku, muszę kupić sobie baby i wtedy popróbować 😀 Zacznę od małych dawek, a może w końcu przekonam się do „zieleniny” 😛