Naturalne kosmetyki, Pielęgnacja włosów, Ulubieńcy, Uncategorized

Maska do włosów Cosnature z awokado i migdałami – jeden z moich ulubieńców

Hej 🙂

 

 

Właśnie trzymam w dłoni wyciśnięte do granic możliwości opakowanie maski Cosnature z awokado i migdałami. I pierwszy raz zamierzam przeciąć tubkę, aby wydobyć pozostałe w niej resztki maski. Właśnie tak dobra była, że nie pozwolę, aby zepsuła się nawet kropelka.

 

 

Naturalna regenerująca maska do włosów z awokado i migdałami Cosnature to przede wszystkim produkt, który powstrzymał mnie przed wydaniem sporej sumki pieniędzy na maskę regenerującą John Masters Organics (przynajmniej na razie… ta druga jest z lawendą, więc jak mam o niej zapomnieć?). Maska Cosnature jednak w moim przypadku wykazała na moich włosach na tyle dobre działanie, że na razie nie myślę o żadnej innej. No dobrze, nie myślę aż tak bardzo intensywnie, jak wcześniej. Bo dalej myślę, ale tylko i wyłącznie z powodu postępującego uzależnienia od naturalnych kosmetyków.

 

 

Tak oto prezentuje tę maskę producent (opis ze strony Drogerii Natura, ale również Auchan Direct, gdzie możecie ją dostać):

***

Naturalna regenerująca maska do włosów z odżywczym olejem arganowym, olejem ze słodkich migdałów i masłem z awokado przeznaczona jest do pielęgnacji każdego rodzaju włosów. Szczególnie zaś polecana do włosów zniszczonych i farbowanych. Wzmacnia strukturę włosów, zmniejsza ich podatność na łamanie się i odbudowuje odwodnione i zniszczone włosy.
Zawiera masło z awokado, które wzmacnia osłabione i pozbawione blasku włosy. Olej arganowy, olej ze słodkich migdałów odbudowują zniszczone struktury oraz zapobiegają łamliwości , idealnie wygładzając pasma włosów. Składniki nawilżające i zatrzymujące wilgoć czyli hydrolizowane proteiny pszenicy, hydrolizowane proteiny słodkich migdałów sprawiają, że po zastosowaniu włosy odzyskują naturalny i piękny wygląd.
***

 

 

 

 

Maska jest zapakowana w wygodną tubkę o pojemności 100 ml. Jakkolwiek maski w słoiczkach wyglądają pięknie, ale taka tuba to idealne rozwiązanie dla tych z nas, dla których liczy się każda sekunda 😉 Koszt takiej tubki to ok 15-22 złote, w zależności od tego, gdzie ją kupimy (porównanie cen możecie znaleźć tutaj). Nie jest to może szczególnie mało za tę pojemność, ale w przypadku moich cienkich, niezbyt długich włosów jest ona całkiem wydajna.

 

 

O tym kosmetyku wspominałam w ulubieńcach tu i w mojej niedorobionej włosowej pielęgnacji tutaj. A wspominam o niej często, dlatego że uważam, że wśród naturalnych masek do włosów zdecydowanie zasługuje ona na uwagę.

 

Już wylewając tę maskę na rękę poczujemy, jak treściwa ona jest. Gęsta, kremowa, zawiera masę wspaniałych olejków. Ta maska będzie moim zdaniem bardzo dobra do regeneracji mocno zniszczonych włosów. Świetnie radzi sobie z przesuszeniem. Bardzo dobrze dociąża cienkie włosy. Jednocześnie, za co jestem jej bardzo wdzięczna, nie obciąża nadmiernie cienkich włosów, a te puszące się odpowiednio dyscyplinuje. 15 minut przed umyciem włosów w zupełności wystarczy, aby ta maska mogła zadziałać.

 

 

Z maskami do włosów mam różne doświadczenia, raz lepsze, raz gorsze. Bardzo często okazywały się na moim włosach albo zbyt treściwe, wywołując oklapnięcie nawet po dokładnym spłukaniu, albo po prostu nie widziałam żadnych efektów. Maska Cosnature pod tym względem pobiła nawet dużą ilość drogeryjnych masek. Efekt natychmiast po użyciu jest bardzo dobry. Włosy wyglądają ładnie, nie sklejają się. A efekt długofalowy to rzeczywiście mniej przesuszone, zregenerowane włosy (przypominam, że moje były rozjaśniane i na 3/4 długości nadal widać tego negatywne skutki).

 

 

Maskę zatem zdecydowanie polecam. To jest jeden z tych kosmetyków, o których mogę powiedzieć, że mimo iż naturalny, to działa zdecydowanie lepiej niż te „nienaturalne” (przynajmniej na moich włosinach). Ja na pewno zakupię ją ponownie 🙂

 

 

 

 

 

 

SKŁAD:

AQUA, CETEARYL  ALCOHOL, GLYCERIN, GLYCERYL STEARATE, PERSEA GRATISSIMA OIL, LECITHIN, SODIUM CETEARYL SULFATE, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL,  OLUS OIL, XANTHAN GUM, HYDROLYZED SWEET ALMOND PROTEIN, HYDROLYZED WHEAT PROTEIN,  HYDROGENATED OLIVE OIL, TOCOPHEROL, CITRIC ACID, PARFUM, LINALOOL , BENZYL SALICYLATE, LIMONENE, SODIUM BENZOATE

 

 

  • Jeszcze nie kupiłam nic tej firmy. Może wreszcie się skuszę, ale muszę zużyć te maski włosowe, które mam.

    • Ja się powoli z Cosnature zapoznaję i jedne kosmetyki lubię bardziej, inne mniej, a ta maska jest chyba najlepszym produktem tej marki spośród wszystkich tych, na które do tej pory trafiłam.

  • Mam dość grube i gęste włosy ale takie lekkie maski też mi się przydają., chętnie sprawdzę 🙂

    • Ehh zazdroszczę włosów 😉 I przepięknych zdjęć na Twoim blogu 😉