Naturalne kosmetyki, Pielęgnacja włosów, Uncategorized

Szampon i odżywka do włosów Orientana Imbir i Trawa Cytrynowa

Hej:)

 

Do mojej pielęgnacji włosów na dobre wkroczyły produkty marki Orientana. Wcześniej znałam już tonik do włosów, a ostatnio włączyłam do włosowej rutyny również olejkową ajurwedyjską kurację wzmacniającą. Jednak dziś opowiem o szamponie i odżywce, które obecnie stosuję z największą regularnością.

 

Szampon i odżywka Orientana Imbir i Trawa Cytrynowa stanowią zgrany duet kosmetyków na bazie roślin indyjskich. Kosmetyki te zostały stworzone według formuły ajurwedyjskiej. Zarówno szampon, jak i odżywka nie zawierają SLS/SLES, silikonów, parabenów ani innych szkodliwych substancji chemicznych. Produkty zamknięte są w zgrabne buteleczki o pojemności 210 ml.

 

 

SZAMPON

SKŁAD:

Aqua, Lauryl Glucoside, Palm Kernel/Coco Glucoside, Emblica Officinalis Fruit Powder, Cocamidopropyl Betanine, Glyceryl Oleate, Sapindus Mukurossi Fruit Powder, Sodium Cocoyl Glutamate, Rosa Damascena Flower Oil, Glycerin, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Sodium PCA, Hydrolyzed Wheat Protein, Oryza Sativa Bran Oil, Acacia Concinna Fruit Powder, Symplocos Racemosa Bark Extract, Sepicontrol A5, Polyquaternium 10, Cymbopogon Schoenanthus, Oramix Ns, Hydrolyzed Sweet Almond Protein, Menthol, Xanthan Gum, Zingiber Officinale Oil, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate

SKŁADNIKI AKTYWNE:

  • Amla- zapobiega wypadaniu
  • Reetha- naturalnie oczyszcza
  • Shikakai- zmiękcza i wygładza
  • Lodhra- chroni skórę głowy
  • Imbir- nadaje połysk
  • Trawa cytrynowa- odświeża

 

 

 

ODŻYWKA

SKŁAD:

Aqua, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glycerin, Stearyl Alcohol, Simmondsia Chinesis Oil, Aquaxyl, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Cetyl Alcohol, Glycyrrhiza Glabra Root Extract Hydrogenated Vegetable Oil, Centella Asiatica Extract, Citrus Medica Limonum Fruit Powder, Acacia Concinna Fruit Powder, Tocopherol, Sodium PCA, Polyquaternium 10, Cymbopogon Schoenanthus Oil, Zingiber Officinale Oil, Cetrimonium Chloride, Trachyspermum Ammi Flower Extract, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.

SKŁADNIKI AKTYWNE:

  • Jojoba- nawilża i odżywia
  • Gotu Kola- zapobiega wypadaniu
  • Shikakai- zmiękcza i wygładza
  • Ajwain- działa aseptycznie
  • Imbir- nadaje połysk
  • Trawa Cytrynowa- odświeża

 

 

 

MOJE WRAŻENIA

 

Szampon pokochałam od pierwszego użycia. Nie potrafię dokładnie powiedzieć, co przede wszystkim skradło moje serce, ale to była chyba mieszanka zapachu, delikatności w działaniu i skuteczności. Szampon ma bardzo ładny, ciepły orientalny zapach. Ten zapach sprawia, że używanie go jest bardzo przyjemne.

Mimo braku SLS szampon bardzo dobrze się pieni. Wystarczy, że umyję włosy tylko raz, chyba że akurat mam na głowie jakiś mocno tłusty olej. Dobrze oczyszcza, a jednocześnie włosy się nie plączą.

Po umyciu włosy są dość gładkie, bardzo błyszczące. Aby sprawdzić jego działanie, zdarzyło mi się nawet umyć włosy bez odżywki i też nie było tragedii z rozczesywaniem.

Szampon trafił do moich kwietniowych ulubieńców i pisałam o nim tutaj.

 

 

Z odżywką natomiast nie od razu się polubiłam. I jeśli jesteście przyzwyczajone do zwykłych drogeryjnych odżywek, to prawdopodobnie też początkowo możecie nie być do końca zadowolone. Zwłaszcza przestawienie z napakowanych silikonami produktów na te mające nie tylko wygładzać, a rzeczywiście odżywiać może nie być łatwe. Ale warto spróbować, bo używanie takiej odżywki przyniesie długofalowe korzyści dla włosów.

Na początku miałam wrażenie, jakby ta odżywka wręcz plątała moje włosy, albo jeśli nałożyłam za dużo – obciążała i sprawiała, że szybciej się przetłuszczały. Po czasie udało mi się dograć właściwy sposób nakładania i odpowiednią ilość (w moim przypadku nakładam jej więcej niż w przypadku innych odżywek, ale też nie za dużo. Odżywkę nakładam na całe włosy i dokładnie wmasowuję w końcówki, przy czym staram się omijać skórę głowy. Zostawiam ją na włosach może na minutę i bardzo dokładnie spłukuję chłodnym strumieniem wody.

Przy takiej aplikacji włosy są gładkie, sypkie, bardzo błyszczące i nie są obciążone.

 

 

 

Jak zatem widzicie, ten duet Orientany całkiem nieźle się u mnie sprawdza (mimo początkowych przejść z odżywką). Cieszy mnie to, że mogę używać produktów stworzonych na bazie roślin, które jednocześnie dobrze wpływają na stan mojej skóry i włosów, a także są skuteczne i robią bez problemu to, czego od nich wymagam.