Znalazłam sposób na wieczną młodość? Multiwitaminowe przeciwzmarszczkowe serum Cosnature

Hej 🙂

 

 

Ostatnio mało na moim blogu recenzji. Inne sprawy trochę przyćmiły moje zamiłowanie do naturalnych kosmetyków. Bardzo często sięgam obecnie też po kosmetyki robione w domu (przeze mnie i przez  inne cudne osoby). Ale nie martwcie się, nadal używam, nadal robię zakupy, nadal wypróbowuję.

 

 

Multiwitaminowe przeciwzmarszczkowe serum Cosnature z rokitnikiem jest ze mną już kilka ładnych miesięcy. Jak to się stało, że jeszcze o nim nie pisałam? Być może nie jest to produkt „petarda” przy którym po pierwszym użyciu krzyczymy jaki on jest niesamowity. Ale też nie mam ochoty wyrzucić go do kosza.

 

 

Na początek zerknijmy na opis producenta.

Doskonale nawilża i zwiększa jędrność skóry. Działanie liftingujące i spowalniające proces starzenia się skóry. Cera gładka i bez zmarszczek.
Silnie skoncentrowany koktajl witaminowy o właściwościach przeciwzmarszczkowych na bazie oleju jojoba, masła shea, koenzymu Q10 oraz witaminy E. To kompleksowe wsparcie przy walce ze zmarszczkami, zarówno mimicznymi, jak i głębokimi. Zapewnia wspaniałe efekty w postaci wygładzonej i miękkiej skóry z wyraźnie zredukowanymi niedoskonałościami. Zawiera olej z rokitnika z certyfikowanych ekologicznych upraw, który jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym i łagodzi podrażnienia spowodowane opalaniem. Ponadto działa antyoksydacyjnie i zwalcza wolne rodniki, a jego mocna barwa nadaje cerze zdrowy koloryt o złocistym odcieniu. Serum zawiera kompleks z bio-kwasem hialuronowym, który ma doskonałe właściwości nawilżające i wspomaga funkcje ochronne skóry.

 

 

Serum ma w składzie takie składniki aktywne, jak olej z rokitnika, który wzmacnia komórki skóry i poprawia jej elastyczność, nawilżający kompleks z kwasem hialuronowym, redukujący występowanie zmarszczek koenzym Q10, witaminę E, mającą działanie antyoksydacyjne i hamujące procesy starzenia się skóry oraz olej jojoba, który nawilża, odżywia, zmiękcza i natłuszcza skórę.

 

 

 

 

 

No dobrze, a co ja o tym wszystkim myślę?

Najpierw to, co widać. Samo opakowanie zachwyca mnie za każdym razem, gdy sięgam po serum. Biała buteleczka z pompką jest i wygodna i higieniczna. Wyciskamy z niej delikatny krem o konsystencji bardzo lekkiego mleczka i o biało-żółtawym zabarwieniu. Za 30ml tego kosmetyku zapłacimy około 25-30 złotych w zależności od sklepu. Zapach jest lekko alkoholowy, ale nie na tyle, aby był nieprzyjemny.

 

 

Serum wyglądem przypomina bardzo lekki krem nawilżający. Moim zdaniem ma też podobne działanie. Sama nazwa tego kosmetyku (multiwitaminowe, przeciwzmarszczkowe, a na dodatek serum) nastawiła mnie chyba na coś innego. Ja nazwałabym ten produkt kremem, bo zazwyczaj tak go właśnie stosuję. Jako delikatny, nawilżający, lekko wygładzający dobrze wchłaniający się kremik na dzień. Czasami na noc dorzucam sobie na niego kilka kropli oleju.

 

 

I nie, nie znalazłam jeszcze sposobu na wieczną młodość. Niestety. Ale trzymajcie kciuki, bo jeśli znajdę, to na pewno podzielę się z Wami 😉 Być może właśnie przez to zdarza mi się o tym kosmetyku zapominać. Ale w tych momentach, gdy chcę nałożyć coś bardzo lekkiego i nieźle nawilżającego mogę bez wielkiego zastanawiania sięgać właśnie po serum Cosnature. Nie przewrócił on być może mojego życia do góry nogami, nie jest jakimś wielkim ulubieńcem, ale jest całkiem poprawnym kremem pozostawiającym skórę miękką, nawilżoną i przyjemnie gładką. W tych okresach, gdy o nim pamiętam skóra nie jest też tak odwodniona (co często się u mnie zdarza). Hmm a może jednak powinnam po to serum sięgać bardziej regularnie?

 

 

 

 

 

Skład:

Aqua, alcohol,  glycerin,  coco-caprylate/caprate, caprylic/capric triglyceride, simmondsia chinensis seed oil, butyrospermum parkii but ter, cetearyl alcohol, glyceryl stearate citrate, tocopherol, helianthus annuus seed oil, hippophae rhamnoides fruit oil, xanthan gum, sodium hyaluronate, ubiquinone, phy tic acid, citric acid, parfum, citral, limonene, linalool, sodium benzoate.

 

 

 

 

 

  • Te produkty kojarzą mi się z Alverde i Alterra…może to kwestia opakowania? może niektórych składów…muszę coś od nich spróbować:)

    • Emza, może i rzeczywiście Alterra i Cosnature mają coś wspólnego ze sobą 🙂